Newsy na MMOGry.pl

poniedziałek, 25 października 2010

Przedpremierowa recenzja z MMO Bloodline Champions

Kiedy słyszę ‘Funcom’ w połączeniu z nazwą nowej gry, wiem, że wkrótce będę grał. Po moim ciele rozlewa się uczucie ciepła i ekscytacji. W niektórych kręgach nazywają to miłością. Tak, kocham Funcom. W ogóle kocham gry video – przynajmniej te dobre. A Funcom, który w ciągu ostatnich lat wypuścił dwie z najwspanialszych gier MMORPG, jakie kiedykolwiek zaszczyciły naszą planetę – Anarchy Online oraz Age of Conan.

Nieważne, czy grałeś w gry MMO Funcoma, czy nie, uwierz mi na słowo – w tych grach jakość jest na pierwszym miejscu. Gry te łączą innowacyjne pomysły ze świeżym i wciągającym sposobem gry, a AoC wykorzystuje silniki i grafikę o najwyższym stopniu rozwoju. Wiedząc to wszystko mogę śmiało założyć, że jakakolwiek gra, jaką Funcom wyda w przyszłości, będzie także najwyższej jakości. Z prawdziwą przyjemnością przedstawiam wam zatem najnowszy tytuł Funcoma, stworzony przez szwedzkiego developera Stunlock Studios i nagrodzony tytułem Gry Roku na Swedish Game Awards 2009 – grę MMO akcji, Bloodline Champions.


WSTĘP MAMY ZA SOBĄ…
Bloodline Champions to kwintesencja akcji MMO w stylu ‘beat-em-up’, jednak gra tworzy nową definicję tego gatunku, łącząc zrozumiałe, logiczne sterowanie z innowacyjnymi postaciami, zdolnościami i pomysłami. Na pierwszy rzut oka gra niczym nie różni się od innych gier akcji MMO – wybierasz postać, wskakujesz na ring i spuszczasz lanie drużynie przeciwnej. Sytuacja staje się jednak coraz ciekawsza, w miarę tego jak opanowujesz system i uczysz się, jak elementy gry łączą się w całość.


Zwykle ten styl nazywamy ‘easy to learn, hard to master’, czyli ‘łatwo pojąć, trudniej opanować’. Dokładnie tak działa Bloodline Champions. Na początku może nawet uda ci się zabić raz czy dwa, w zależności od tego, jak długo gra twój przeciwnik i ile już rozgrywek rozegrałeś, ale szybko uświadomisz sobie, jak skomplikowany i zaawansowany jest ten system.


WASD, QERTF, SPACJA
Jedna z najbardziej znaczących funkcji gry Bloodline Champions to stare dobre sterowanie WASD. W internecie ta gra polecana jest fanom zarówno ‘Aeon of Strife’, jak i gatunku FPS właśnie z tego powodu. Gra wygląda jak RTS, ale gra się w nią jak w FPS. Tak przynajmniej mówią. Ale wiecie co? Nic podobnego! Bloodline Champions bardziej przypomina bowiem arenę w WoW, z taką różnicą, że patrzy się z perspektywy góra-dół i nie trzeba rozwijać swoich postaci przez setki godzin, zanim zacznie się grać na dobre. Jednak owszem, sterowanie jest oczywiście znajome i fani powyższych gatunków powinni poczuć się jak w domu.

Klawisze WASD służą do poruszania się, a QERTF oraz SPACJA są używane do rzucania zaklęć i stosowania skillów. Dalej sprawa jest prosta – z pomocą jednego z wielu herosów łoisz wrogowi skórę. A skoro mowa o herosach – Bloodline Champions ma do zaoferowania ich całkiem przyzwoitą liczbę (to pewnie dlatego porównuje się tę grę do DotA, HoN czy LoL), tyle że te postacie najbardziej przypominają te, które znalazłbyś w WoW.

WIĘCEJ UZDRAWIACZY PLEASE!

W tytułach spod znaku ‘Aeon of Strife’ często wybiera się herosa, bazując na jego najważniejszym atrybucie (sile, zwinności lub inteligencji), jednak w BC wybierasz postać na podstawie jej roli (melee,  ranged lub healer). Czujesz różnicę?


Jednak system działa nie do końca idealnie. Nie dlatego, że jest zły (kiedy spróbujesz, zobaczysz sam, jak dobrze działa), tylko z powodu graczy, którzy źle go wykorzystują. Wspaniale mieć w swojej drużynie gracza, który potrafi leczyć, jednak większość graczy woli brać udział w akcji i najczęściej wybiera klasy melee czy ranged, które w bitewnej gorączce spisują się najlepiej. Co jest fajne. To się sprawdza w innych MMO, więc dlaczego nie tutaj? No cóż, w grach MMO akcji nie ma dungeonów, więc tak naprawdę nie ma zapotrzebowania na healerów i ludzie rzadko wybierają tę klasę. I w rezultacie zamiast taktycznej, złożonej gry mamy zwykłe mordobicie.

Ale to nie jest zła rzecz. Po prostu zachęć do gry przyjaciół i problem zniknie. W chwili, kiedy to piszę, Bloodline Champions jest wciąż w fazie closed beta. Jasne, nie wszystko jest jeszcze dopięte na ostatni guzik, na przykład u kilku herosów występują problemy ze zbalansowaniem, ale ogólnie rzecz biorąc to jedna z najlepszych faz beta, w jakie kiedykolwiek grałem. Gra już teraz zawiera mnóstwo map, 3 tryby gry, 16 herosów oraz wbudowany system wyboru obszaru, opcje gry od 1na1 po 5na5 oraz taki system poziomów i oceny, który stawia cię przeciwko graczom z twoim poziomem skillów, a każda gra podzielona jest na kilka rund.

Bloodline Champions daje masę frajdy. Jest świeża, pełna wyzwań, pod wieloma względami unikalna i zdecydowanie stanowi opcję do wypróbowania w ciągu nadchodzących miesięcy. Funcom, znowu ci się udało!

Copyright 2010 – MMOGry.pl

Na stronie http://mmogry.pl znajdziesz najnowsze ekskluzywne recenzje o najlepszych grach online, MMO i MMORPG!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz